Uzytkownik "e-kran" napisal w wiadomosci
> Pytam, z ciekawosci, bo mieszkam juz u siebie ale jak widze czego urzad
> moze
> ode mnie wymagac przy okazji zgloszenia zakonczenia budowy, oraz w
> perspektywie slawetnych certyfikatow energetycznych od 1 stycznia, to mi
> sie
> wszystkiego odechciewa...
> Co by bylo gdyby mieszkac i nie zglosic? Wiem, ze to podpada pod Kodeks
> Postepowania Administracyjnego a nie Kodeks Cywilny, ale w praktyce co
> grozi
> czlowiekowi, ktory nie zglosi?
1.
Brak mozliwosci prowadzenia sensownej korespondencji wynikajacy
z niemoznosci nadania numeru (adresu) dla nieodebranego domu.
Adres korespondencyjny w stylu 'Dzialka nr ewid. 119/46 przy
ul. Zielonej' lub 'nowy dom obok numeru 23' jest dosyc uciazliwy
i malo wiarygodny, co w dobie zakupow internetowych jest IMHO duza
wada (no, chyba, ze po paczki bedziesz jexdzil np do rodzicow).
2.
Brak mozliwosci
ubezpieczenia domu (no chyba, ze masz zamiar tylko
ubezpieczac budowe).
3.
W trakcie budowy kierownik budowy na obiekcie ma duzo do odpowiadania
(prawnie), co moze wplywac na relacje miedzyludzkie oraz formalne, jak
sie komus cos stanie w trakcie takiego mieszkania bez zgloszenia.
4.
Drozszy prad (jak masz przylacze tymczasowe)
5.
Gorsze warunki ew. kredytu hipotecznego - to wciaz jest (tylko) budowa.
zapewne pare rzeczy sie jeszcze znajdzie
--
--
==============================
Janusz Pawlinka